,,Podsumowanie roku"
…wiem, podsumowanie roku miało się znaleźć na stronie jeszcze przed 03 marca…ale zabłądziłam w lesie i dopiero wróciłam. Z reguły błądzę wtedy, kiedy sama tyczę trasę:) W przypadku ,,blondynki”, ponoć jest to naturalne. Przyznałam sobie ,,taryfę" i proszę o wybaczenie. Zatem do rzeczy ! Najważniejszym osiągnięciem Klubu jest sam fakt, że nadal istnieje! Może, w tym mijającym roku działalności, nie było zbyt dużo wspólnych wyjazdów... Ale te, które się udało zorganizować, zawsze przynosiły nam frajdę…i naturalnie uszczuplały, w większym lub mniejszym stopniu nasze konta bankowe. Dla przykładu jeden z rajdów, gdzie wpisowe było 140 zł, zakończył się realnie kwotą około 4 tysiący. Jednak nabyte doświadczenie jest za to bezcenne! Ciągle istnieje strona internetowa Klubu, która jest ,,żywa”, za co dziękujemy Tym wszystkim, którzy Nas odwiedzają:) W tym miejscu kłaniam się nisko Andrzejowi za to, że pomiędzy imprezami na studiach…/co ja pisze?/, pomiędzy sesjami na studiach znajduje czas na perfekcyjne, ,,wirtualne” ogarnięcie Klubu, że nie wspomnę o wspólnych wyjazdach. Jesteśmy, między innymi na stronach Onetu w katalogu Klubów Off-Road, można Nas znaleźć w spisie Klubów na stronie ,,Rajdy 4x4”, a zamieszczona Nasza wizytówka na stronie ,,Grupa 4x4” ma już ponad 3 tysiące wyświetleń…Dziękujemy wszystkim za zainteresowanie Nami, za wszystkie zaproszenia, które otrzymujemy z różnych Klubów z kraju, jak też z zagranicy. Jedno ze zdjęć Naszego klubowego ,,Cherokee’go” wygrało sympatyczne gadżety w organizowanym przez firme ,,4x4 Terenowiec” konkursie Ba ! Duet ,,Cherokee” i ,,Generał” wywalczył jedną z głównych nagród we wspomnianym konkursie! Nasz Klub istnieje również na ,,facebook’u”. Tu serdecznie i gorąco dziękuje wszystkim Tym, którzy Nas polubili, obserwują Nas i dzielą się z Nami swoimi komentarzami Jesteście wspaniali i tacy, prosimy pozostańcie…Sukcesów było tak wiele, że przez skromność nie będę ich wszystkich wymieniać. O tym, co było nie tak, jak byśmy chcieli, nie będę wspominać…naprawimy to w tym roku. Ważniejsze, bowiem jest to, że w lesie świetnie dogadujemy się ze zwierzyną, nie musimy od razu z wszystkimi Leśnikami…, chociażby dlatego, że wtedy braknie czasu na jazdę. Za wymienione osiągnięcia, postanowiłam, jako Prezes nagrodzić członków Zarządu nagrodami, które są bezcenne i o których chyba każdy, po cichu lub głośno marzy…Bo czyż jest coś bardziej cennego od ,,Złotej Rybki”, która spełnia trzy życzenia? Zatem, każdy z Zarządu otrzyma w nagrodę po jednej Rybce, pod warunkiem jednak, że Łukaszowi uda się je złowić. Tym wszystkim, którzy Nas lubią, sympatyzują z Nami, czy pomagają Nam, jeszcze raz dziękuję. Pozostaje jeszcze zaśpiewać, jak zaśpiewał nam Piotr na fb :,,sto aut, sto aut…niech w błocie topi się…”
Pozdrawiam serdecznie.
Ewa.
Prezes Klubu Off-Road’owego Bezdroża Zaczarnie ,,KOBZa”
FilmZapraszam do oglądnięcia migawek, z pierwszego roku naszych działań na bezdrożach :)
,,Roczniak"
Co samodzielnie potrafi zrobić roczne dziecko?... Najczęściej coś do pieluszki :) Dokładnie rok temu odbyło się pierwsze oficjalne spotkanie założycieli Naszego Klubu KOBZa... pamiętacie co się działo ? Ja tak...! Jednak rejestracja Klubu miała miejsce 03 marca 2011 r. i właśnie 03 marca będziemy obchodzić Nasze urodziny. Myślę, że po tym roku możemy śmiało rozstać się z ,,pieluszką";) O tym, co nam się udało, a w czym ponieśliśmy klęskę, napiszę w następnym artykule, jeszcze przed naszymi pierwszymi urodzinami. Tak się złożyło, że piszę ten tekst przed nocą rozdania filmowych Oscarów, a że jestem jedyną kobietą w Zarządzie...czuję się jak ,,gwiazda"...i już dziś kusi mnie napisać podziękowanie, dla Tych wszystkich, dzięki którym KOBZa ciągle żyje... Dziękuję ..., a że nie sposób wymienić wszystkich...to napiszę tylko tak : serdeczne podziękowania za wsparcie, za to, że Nas ,,polubiliście" na stronie facebook'a, za każdą pomoc i dobre słowa, czy myśli o Naszym Klubie...To nadaje sens temu, żeby działać nadal... Pozdrawiam. Ewa. Poprawiony (niedziela, 26 lutego 2012 17:53) |
RocznicaTak to prawda- pierwsza rocznica to powód, żeby zdjąć pieluchę i utopić ją ( i nie tylko) w błocie. A z "powodu" nadchodzącej wiosny ,przeciągnąć Marzannę po bezdrożach Zaczarnia i też ją utopić , jak nakazuje tradycja. A po topieniu pieluch , aut i Marzanny,proponuję utopić usta w napoju z bąbelkami w gronie miłośników KOBZY przy skrach płonącego ogniska - jak nakazuje tradycja. Ucałowania dla naszej gwiazdy ,która o wszystkim pamięta i o wszystko dba -buziaki EWUNIU. Grzesiek ,,... tylko czasem ...zamyślenie..."W tytule jest cytat z jednego kawałka ,,Budki Suflera"... U mnie, niestety, ,,zamyślenie" występuje ostatnio zbyt często. Zbliża się oficjalna rocznica powstania Naszego Klubu. To o tym właśnie myślę...jak podsumować ten rok ? Nie był łatwy...to i o podsumowanie nie będzie łatwo...Pozdrawiam.EwaPoprawiony (niedziela, 12 lutego 2012 19:44) |













